Jako wielka miłośniczka kwiatów nie mogłam sobie wyobrazić piękniejszych imion dla moich bliźniaczek niż imiona kwiatowe. Kiedy więc moje dwie córeczki przyszły na świat, jedna otrzymała imię Róża, a druga Malwina. Sam pomysł na początku bardzo się nie podobał mojemu mężowi, ale kiedy zobaczył dziewczynki doszedł do wniosku, że faktycznie są tak piękne jak maleńkie kwiatuszki i zaakceptował moją chęć uczynienia z naszego domu „ogrodu”.
Dziewczynki faktycznie przejęły co nieco ze swoich imion, choć w nieco inny sposób, niż myślałam. Obie bardzo starannie i obficie podlewały tatusia kiedy tylko udało im się bez pieluchy dostać go w swój zasięg rażenia. Co dziwne, kiedy jednemu z kwiatuszków udało się dokładnie podlać tatusia, tatuś przyjmował te niespodziewane prysznice bardzo pogodnie, cierpliwie zmieniał obsiusiane koszulki, zwykle po to, by wziąwszy drugiego kwiatuszka być podlanym po raz kolejny. Dziewczynki bardzo dbały o odpowiednie nawodnienie, a nawet czasem nawożenie ojca.
Kiedy kwiatuszki podrosły i zaprzestały podlewania mojego męża, nadal były jego oczkiem w głowie i bardzo często pomagały mu w przeróżnych pracach domowych, takich jak na przykład drobne naprawy. Kiedy razem naprawiali samochód w garażu często zapominali o całym świecie i musiałam dzwonić do męża, prosząc „wyślij kwiaty na kolację”. Dziewczynki przychodziły oczywiście nie bez protestów, bo nie dość, że zmuszałam je do oderwania się od fascynującego zajęcia jakim było wysmarowywanie się po same uszy rozmaitymi smarami dostępnymi w garażu, to jeszcze bestialsko kazałam im się iść umyć, po czym musiały jeść – a to już była czynność, której moje kwiatuszki nie znosiły. Wymyśliły więc sposób: żeby uniemożliwić mi wydanie polecenia „wyślij kwiaty na kolację” małe potworki zabierały tatusiowi telefon, czym zmuszały mnie do dzikich wrzasków przez okno ( w perspektywie miałam jeszcze długi spacer do garażu).
Z wiekiem zaniknęła wreszcie niechęć do jedzenia, za to okazało się, że nastoletnie kwiaty mają ogromne kolce i dotyczy to nie tylko Róży, ale również Malwiny. Charakterki dziewczynek zdecydowanie nie są delikatne, jak kwiaty, których imiona noszą. Kiedy jednak patrzę na moje córeczki myślę sobie, że z tej szorstkości pewnie kiedyś wyrosną. A jeśli chodzi o urodę… może jako matka nie jestem zupełnie obiektywna, ale… dziewczynki mają w sobie tą lekkość, wdzięk i urok, które tak przyciągają nasz wzrok w kwiatach. A że tym, którzy się nabiorą na ten wdzięk i wyciągną po nie ręce, pokłują palce… No, cóż… Może to i dobrze…
Monthly Archives: Sierpień 2009
Moje kwiatuszki
Posted by in Wyśli kwiaty
Jak wybrać kwiaty przez internet
Kiedy korzystamy z oferty poczty kwiatowej zwykle nie widzimy na żywo zamawianego przez nas bukietu. Możemy go pooglądać na zdjęciach zamieszczonych na stronie internetowej kwiaciarni, ale to jest tylko część doznań, jakie oferują nam kwiaty. Kwiaty mają przecież także inne walory, takie jak zapach, czy aksamitna miękkość płatków. Kiedy zamawiamy kwiaty przez Internet, nie możemy ich powąchać, czy dotknąć. Musimy skupić się na ich gatunku, barwie i ogólnym wrażeniu jakie robi na nas zdjęcie bukietu. Czasem warto zamówić bukiet skomponowany choć do pewnego stopnia przez siebie. Podczas rozmowy z konsultantem możemy wybrać interesujące nas gatunki i kolory kwiatów i poprosić o stworzenie z wybranych przez nas roślin zupełnie nowej, oryginalnej kompozycji. Jeśli nie mamy podstawowej wiedzy o działaniu barw na ludzka psychikę, czy o mowie kwiatów, lepiej będzie skonsultować nasz wybór z profesjonalistą, którym powinien być konsultant telefoniczny kwiaciarni internetowej. Jeśli jednak czujemy się na siłach stworzyć coś, co podkreśli naszą indywidualność może warto zaryzykować?
Wysyłając kwiaty przez Internet według własnej kompozycji, musimy wziąć pod uwagę podczas wyboru roślin do bukietu zasady kontrastu kolorów. Możemy tworzyć kompozycje wielo lub jednobarwne. Warto przy tym pamiętać, że kwiaty wielobarwne najlepiej wyglądają w bukietach, gdzie kwiaty są bardzo ściśle obok siebie ułożone i nie są przedzielane zielenią, zwanych bukietami biedermeierowskimi. W układach jednobarwnych dobrze wyglądają kwiaty różnych odcieni i intensywności tej samej barwy.
Podstawą jest jednak tworzenie kompozycji według własnych upodobań, tak aby podkreślić swoją indywidualność. Wysyłając kwiaty przez Internet i zamawiając je w ten sposób, nie do końca możemy przewidzieć, jaki będzie efekt końcowy pracy florysty. Dlatego należy uważać, aby nie przesadzić z ilością ozdób, z łączeniem barw i innymi elementami wpływającymi na atrakcyjność bukietów. Połączenie zbyt wielu barw lub przesadzenie z ilością ozdób. Najbardziej elegancka jest zawsze prostota z lekkim tylko akcentem indywidualizmu, bez nadmiaru błyskotek. Kwiaty, zachwycają swoją urodą same w sobie i tak naprawdę nie warto ich zasłaniać wielka ilością dodatków. O gustach się nie dyskutuje – każdemu z nas podoba się co innego. Tworząc własne kompozycje kwiatowe, należy wyrażać przez nie przede wszystkim siebie.
Posted by in Kwiaty przez internet